2005-06-30 09:55:05 >> Oj chyba Logan ma jeszcze kogoś z rodzinki ...Najpierw chcę powiedzieć że ta historia zaczyna się u Shadow Dancer,Jest w linkach. będzie trochę zmieniona ale cóż...Trudno :P --------------------------------------- Wszyscy stali nieruchomo...( Oprócz Kurta który spadł z żyrandola) - Chyba trzeba będzie oddać Ericowi jego zgubę - powiedział zimno Logan. - Chyba- powiedziała Storm. -Ale ona ten ..żyje? - spytała wystrtaszona Kitty. - Nie sądzę. -powiedział profesor. -Oo, czyli masz na sumieniu kobietę Logan - powiedziała dość opryskliwie Rogue. - Noo tak ty wiesz lepiej.. Szkoda że ją zabiłem lepiej żeby zabiła Vanessę co??!!!!-wściekł się Wolwerine - NIE MÓWIĘ O TYM MATOLE!- wrzasneła na tak mocne słowa Ruda -NIE ODZYWAJ SIĘ TAK DO MNIE SMARKULO!! ROBIĘ CO CHCĘ JASNE!!!!???- wydarł się Logan. - ZAMKNI..- profesor zamknął jej usta swoją mocą. -Rogue , spokojnie. nie czas na kłótnie. - powiedział łagodnie profesor. Logan tylko warknął. - Ja chcę pójść do Magneta i mu to, to ... To coś oddać- powiedziała Vampiria. - Idę z tobą- powiedziała Alex. - Ja też- dodała Rog. - I ja ten, też chcę iść.-wtrąciła się Kittka Ech dobrze -powiedział Wowerine. *****************polecieli************* Gdy weszli do zamku Magneta Logan wysunął pazury. - Po co Ci jesteśmy tak jakby pokojowo.- spytała Alex -Szablozębny- Logan prawie to wysyczał. - Och, kogo ja widzę czemu zawdzięczam tą wizytę -przywtał ich Eric ciągnąc w kajdankach i zakneblowaną jakąś dziewcznę. -Może dzięki temu- Vampiria rzuciła mu pod nogi węża. -O. To chyba Kim prawda?? -W rzecze samej - powiedziała przez zęby Vanessa. Tymczasem Wolwerine przyglądał się ( z wzajemnością) tej dziewczynie. Wyrywała się bardzo. Aż w końcu udało się jej sciągnąć materiał który miała w ustach. - Och Shadow Dancer przestań!! - Erc znów założył jej knebel . Zdążyła wypowiedzieć 1 słowo: - Ymch... Wujku.. Amch.. Patrzyła się na zdziwionego Logana. Alex skomentuj (9) |
|
|||||||